Zakładanie i zdejmowanie soczewki kontaktowej małemu dziecku

zakladanie i zdejmowanie soczewki

Po otrzymaniu diagnozy i zaleceń w postaci korygowania wady refrakcji u naszego dziecka za pomocą soczewek kontaktowych, wydaje nam się to niewykonalne. Pomimo, że jest to najlepsza forma korekcji złożonych, dużych wad wzroku, budzi u rodziców niepokój i niechęć ze względu na trudność wykonania.

Jak mam włożyć TO do oka mojego dziecka? A jak później wyjąć? Nie zrobię mu krzywdy? Moje dziecko tak bardzo się denerwuje. Doprowadzam je do histerii. Jestem strasznym rodzicem!

Znacie to? Przeczytajcie zatem co zrobić by zakładanie i zdejmowanie soczewki kontaktowej waszemu dziecku nie spędzało Wam snu z powiek.

Zakładanie

Jak wszystkie czynności wymaga wprawy, sprawności i szybkości wykonania. Techniki różnią się jedynie tym, że „pacjent” jest w różnym wieku. Tak, złotego środka nie ma i techniki trzeba dostosować do dziecka gdyż to co sprawdzało się dziś niekoniecznie sprawdzi się jutro. Dzieciaki szybko orientują się co się dzieje i jak się przed tym bronić. Poniżej przytoczę przekrój przez techniki, które my stosowaliśmy.

0-1 rok życia

Dziecko na brzuszku oglądało bajkę na laptopie. Odchylałam dolną powiekę i wkładałam soczewkę. Nadszedł dzień gdy ta metoda zawiodła i po wielu próbach zakładania na siłę zaczęliśmy wykorzystywać pierwszą drzemkę po przebudzeniu – jakieś 1,5 h po pobudce córka zasypiała ponownie. Mam teorię, że po 10-15 minutach po zaśnięciu można zrobić z dzieckiem wszystko i się nie obudzi. Kluczowy jest ten czas! Nie może być to ani 5, ani 20 minut po zaśnięciu. Dokładnie 10-15 minut.

1-2 rok życia

Szybkie drzemki po przebudzeniu skończyły się i musieliśmy wybrać metodę „na siłę”. Większość rodziców jest na nią skazana. Wiem, że niektóre dzieci w tym okresie śpią głęboko nad ranem i można założyć soczewkę przed wyjściem do pracy. U nas sen poranny był niestety bardzo płytki.
W metodzie „na siłę” ważny jest czas i precyzja. Dziecko jak najbardziej unieruchomione. Jeśli trzeba z użyciem rąk, nóg lub partnera. Moja córka po każdej takiej nieprzyjemności dostawała nagrodę. Coś drobnego – kawałek czekolady, żurawinę, figę. Zawsze tłumaczyliśmy jej, że wiemy jaki to trudne, że to ciężka praca i że musimy szybko założyć soczewkę.

2-3 rok życia

Rozmowy przed i po zakładaniu „na siłę” były coraz bardziej owocne. Po drugim roku życia zawsze pytaliśmy czy chce założyć soczewkę normalnie siedząc na krzesełku otworzy oko i włożymy szkiełko czy też idziemy na łóżko i będziemy ją trzymać. Zadziwiające, że sama wybierała to łóżko bojąc się spróbować na krzesełku. Jednak przyszedł dzień gdy wybrała krzesełko! I poranne stresy się skończył. Moja córeczka została przeciętnym użytkownikiem soczewek kontaktowych.

Zdejmowanie

Od początku zdejmowaliśmy „na śpiocha” – wg zasady 10-15 min po zaśnięciu. Była niezawodna i z tego co wiem działa u wielu dzieci. Kilka razy zdarzyło nam się zapomnieć. Trzydzieści minut czy godzinę po zaśnięciu nie było szansy na wyciągnięcie szkiełka. Jedna przespana w soczewkach noc jest niegroźna dla oka, ale to zawsze był duży stres czy podczas snu, przebudzenia dziecko nie potrze oka i nie zrobi sobie krzywdy.

Zdejmowaliśmy tak soczewkę przez dwa lata. Później spróbowaliśmy zdjąć ją prosząc by córka spojrzała na określony punkt. Poszło gładko. Był to wiek, w którym była na to gotowa.

Słyszeliśmy o dzieciach cztero- i pięcioletnich, które robią to samodzielnie! Czekamy na kolejny etap.

Niezbędnik

Zakładanie i zdejmowanie soczewki wymaga odpowiednich narzędzi. Niezbędne są odpowiednie przyssawki. Są rodzice, którzy zdejmują palcami. Ja też tak robiłam na początku. Usłyszałam jednak od kontaktologa i użytkownika soczewek twardych, że to bardzo nieprzyjemne uczucie. Od tej pory zawsze używamy przyssawek.

Rodzaje przyssawek:

  • do soczewek miękkich – do zakładania i zdejmowania soczewek miękkich jest przyssawka z dziurką. Jest pusta w ściśnięta i przyłożona do soczewki przysysa ją delikatnie i umożliwia założenie lub ściągnięcie soczewki;
  • do soczewek twardych – do zakładania soczewek twardych służy przyssawka z dziurką. Lekko przysysa się do sztywnej powierzchni soczewki i łatwo ją odczepić ściskając by zostawić soczewkę w oku. Do zdejmowania niezbędna jest przyssawka pełna, bez dziurki. Ona bardzo mocno się przysysa do soczewki i bezproblemowo wyciągnie soczewkę z oka.

Niezbędne

Pamiętajcie, że początki zawsze są trudne i choć wyda się Wam to niemożliwe do wykonania, a twierdzenia doświadczonych rodziców, że zakładanie i zdejmowanie soczewki będziecie wkrótce traktować jak mycie zębów brzmi jak pobożne życzenia to jest możliwe.

Do niezbędnika dorzućcie zatem wiedzę o tym co robicie, cierpliwość i wiarę w siebie i dziecko – sukces gwarantowany!

Dorota Maciaszek

Dorota Maciaszek

Założycielka Wydawnictwa Oculino. Mama i rehabilitantka dziecka z jednooczną dysfunkcją wzroku, pasjonatka optometrii pediatrycznej i terapii widzenia. Biolożka, optometrysta, terapeuta widzenia.

Więcej postów - Facebook - Google Plus

Share on Pinterest