Niewidome i słabowidzące dzieci w Afryce

dzieci w Afryce

Według statystyk co pięć sekund jedna osoba na świecie traci wzrok. Co minutę jedno dziecko staje się niewidome. Przeczytanie tego tekstu zajmie średnio około 2. minuty, w tym czasie 25. osób spojrzy na świat po raz ostatni.

To tylko statystyki, ale dosadnie pokazują jak dużym globalnym problemem jest utrata wzroku, której w 80% przypadków dałoby się uniknąć zapewniając mieszkańcom naszej planety równy dostęp do węzłów sanitarnych, czystej wody i opieki medycznej.

Dzieci w Afryce

19. milionów dzieci na świecie ma problemy ze wzrokiem bądź nie widzi zupełnie nic. Liczby te mają szczególnie odzwierciedlenie na kontynencie afrykańskim, gdzie większość przypadków utraty widzenia u dzieci następuje jeszcze przed 5. rokiem życia, a więc w czasie, gdy 75% przyswajanych informacji dziecko nabywa za pomocą wzroku. Co sprawia, że zamiast poznawać świat kolorów bezpowrotnie wkraczają w ten pełen ciemności? Chociażby niedobór witaminy A, której roczna dawka dla jednego malucha kosztuje około 0,20 zł. Połowa dzieci, które tracą wzrok w tak wczesnym wieku umiera w przeciągu dwóch lat. Te, które przeżyją nie mają większych szans na egzystencję lepszą niż całkowita zależność od rodziny i sąsiadów. 90% z nich nigdy nie pójdzie do szkoły. Pozostałe trafią do nielicznych szkół i ośrodków, w których nauczą się żyć bez wzroku i choć niejednokrotnie wiedzą i umiejętnościami będą przewyższać swoich widzących rówieśników, po ukończeniu szkoły raczej nie znajdą zatrudnienia.

Kulturowy bagaż

W Rwandzie, gdzie Siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża prowadzą dobrze funkcjonującą szkołę dla dzieci niewidomych, ślepota uznawana jest za zemstę przodków. Dziecko z takim kulturowym bagażem prócz trudności spowodowanych brakiem wzroku napotka trudności adaptacyjne w swojej społeczności lokalnej. Mieszanka wybuchowa i często mimo predyspozycji, uniemożliwiająca prawidłowy rozwój.

To, jak dużym zagrożeniem jest utrata wzroku dla małych mieszkańców Afryki zależy przede wszystkim od statusu materialnego ich rodzin. W miejscach, gdzie brakuje bieżącej wody, nie ma toalet, a jeden okulista przypada na kilkaset tysięcy mieszkańców ryzyko utraty wzroku jest podwyższone. Szansa na przywrócenie widzenia, choć w wielu przypadkach realna, jest więc zminimalizowana. I choć wydaje się, że sytuacja jest dramatyczna, a Polskę od Ghany, Kenii czy Ugandy oddzielają dziesiątki tysięcy kilometrów niezrozumienia, każdy z nas może mieć realny wpływ na to, czy problem ten będzie się pogłębiał, czy wręcz przeciwnie – ulegnie zmniejszeniu.

Vision 2020

Wiele organizacji pozarządowych próbuje zapobiec utracie wzroku u dzieci poprzez poprawę warunków ich życia czy zwiększenie dostępu do edukacji. Proste zabiegi operacyjne często wystarczą, aby przywrócić utraconą zdolność widzenia. Kilka lat temu Światowa Organizacja Zdrowia powołała do istnienia program Vision 2020, którego celem jest eliminacja ślepoty, której dałoby się uniknąć. Dziś wiadomo, że cel ten nie zostanie osiągnięty w najbliższych latach, ale to nie znaczy, że nie warto podejmować starań. Wzrok to najważniejszy ze zmysłów, do którego prawo mają nie tylko mieszkańcy bogatego Zachodu, ale również Ci, którzy dorastają w ubóstwie.

Autor zdjęć: Magdalena Król

Paulina Skiba

Paulina Skiba

Współzałożycielka Fundacji Usłyszeć Afrykę. Absolwentka tyflopedagogiki, dziennikarstwa oraz studiów global development. Koordynuje i realizuje projekty rozwojowe w Afryce. Autorka publikacji "Granice mroku. Przewodnik po świecie niewidomych dzieci z Rwandy" i "Sytuacja dzieci niewidomych w Ghanie. Wyzwania i możliwości".

Więcej postów - www - Facebook

Share on Pinterest
Ten wpis został opublikowany przez w Bez kategorii.