Historia Julka – Rehabilitacja – Krok 1

o julku piracie

Ostatnie tygodnie to dziwny czas, jesteśmy ponad miesiąc po operacji, kilka tygodni po wizycie u optometrysty, który prowadzić będzie rehabilitację Julka, ale nadal przed okluzją oczka, przed soczewkowaniem i wciąż czekamy na okulary. Julkowe oko nie wygoiło się wystarczająco by kłaść na nie soczewkę kontaktową, a soczewka okularowa o bagatela +34 dioptrii mocy opracowuje się na specjalnie zamówienie dla Julka w Portugalii!

o julku piracie

Czas strasznie się dłuży, z każdym dniem niecierpliwimy się coraz bardziej. Chcielibyśmy zacząć konkretnie działać – ratować, rehabilitować, planować działania i obserwować efekty. Tymczasem nadal jesteśmy jakby w zawieszeniu. Czuję podskórnie, że im lepiej Julek widzi na zdrowe oko tym, trudniej będzie zmusić zoperowane oko do działania… Postępy w jego rozwoju widać każdego dnia, obawiamy się jak uda mu się przebrnąć przez pierwsze dni obturacji.

Nie znaczy to na szczęście, że czekamy bezczynnie. To, co możemy teraz robić, to próbować naprawić konsekwencje jednooczności Julka. Napsuć się już trochę zdążyło! Najbardziej zauważalne było faworyzowanie lewej strony ciała i pola widzenia. Tak jak się domyślaliśmy było to spowodowane tym, że punkt centralny był dla Julka przesunięty w lewą stronę. Mózg wyznacza go na osi pola widzenia i co dla układu wzrokowego osób obuocznych, jest oczywiste, dla Julka już niekoniecznie. Organizm zareagował asymetrycznym ustawieniem głowy. Rozpoczęła się rehabilitacja motoryczna. Tak jak zaleciła Pani doktor, kołyszemy więc synkiem w prawo i lewo jednocześnie nawołując, wodzimy zabawkami przed noskiem, tak by obracał głowę o 180 stopni i wprawimy w ruch piłeczkę wiszącą tuż nad głową. Już zaraz zaczynamy też ćwiczenia na dużej piłce. Wszystko to po to, by pobudzić prawą część pola widzenia, zlikwidować asymetrię i ustawić osie optyczne oczu. Efekty ćwiczeń zauważyliśmy już następnego dnia po wizycie u Pani doktor, a teraz, po kilku tygodniach zdążyliśmy właściwie zapomnieć o asymetrii ustawienia głowy. Nie odpuszczamy jednak, ćwiczymy co możemy i czekamy!

o julku piracie

Czekamy, czekamy i czekamy.

Pirata Julka znajdziecie na FB https://www.facebook.com/ojulkupiracie

Justyna Chorążak

Justyna Chorążak

Mama Pirata Julka. Nerwus i pośpieszacz. Pasjonatka żelków, chodzenia boso i czytania książek. Wiecznie głodny magister sztuki.

Więcej postów

Share on Pinterest